Author picture
EWA tylec
EWA tylec

Podróżowanie nie jest kwestią pieniędzy, tylko odwagi. Paulo Coelho

Cypr – potencjał, którego nie było nam dane poznać

Cypr – potencjał, którego nie było nam dane poznać

Marzec 2022, w Polsce końcówka zimy, na Cyprze wiosna i ciepło…teoretycznie. Takiego numeru pogoda nie wywinęła nam nigdy wcześniej i (przynajmniej do tej pory) nigdy potem. Tydzień przed wylotem na Cyprze temperatury w granicach 20 stopni, tydzień po powrocie – 28 stopni (!), w trakcie pobytu – 5-12 stopni! Co jeszcze bardziej dołujące, w „przedwiosennej” Polsce w tym czasie 22 stopnie. Warunki pogodowe wpłynęły niestety mocno na nasz wyjazd, musieliśmy odpuścić wiele z zaplanowanych miejsc. Dosłownie jeździliśmy tam, gdzie było najcieplej

Pewnie zastanawiasz się czemu po prostu nie wzięliśmy adekwatnych ubrań. A no byliśmy przekonani, że wzięliśmy…tylko nie uwzględniliśmy wiatru, realnej odczuwalnej temperatury i śniegu (którego notabene nie było w prognozie). Pozostało improwizować. Zweryfikowała nas nie tylko pogoda, ale też roczniak na pokładzie. Na tamten moment nie dojrzałam jeszcze do cieszenia się chwilą w maksymalnym tego słowa znaczeniu, więc muszę przyznać że rozczarowanie wynikające z planu minimum mocno wpłynęło na moje samopoczucie. A może to nie kwestia pogody, może miałam oczekiwania, których Cypr zwyczajnie nie spełnił – ciężko mi nawet z perspektywy czasu to stwierdzić. Ale do sedna.

Plan był (jak zwykle) ambitny. Lądowaliśmy i zatrzymaliśmy się w LarnaceNocowaliśmy w Les Palmiers Beach Hotel – o ile do lokalizacji, ceny i wyżywienia (śniadania) nie mam żadnych zastrzeżeń, o tyle organizacja pozostawia wiele do życzenia. Drugiego dnia mieliśmy wynająć samochód na resztę pobytu. Niestety mimo oferty hotelu z autem (rezerwowaliśmy nocleg i samochód na pobyt) okazało się, że hotel w wynajmie tylko pośredniczy, w związku z czym potrzebne są dodatkowe dokumenty (karta debetowa.kredytowa) na co oczywiście nie byliśmy przygotowani. Zostaliśmy bez samochodu, a hotel zignorował problem. Cały dzień zmarnowaliśmy na znalezienie wypożyczalni, w której wystarczy dowód osobisty i płatność, a która dodatkowo ma na wyposażeniu foteliki. Szczęście w nieszczęściu, że ogarnialiśmy temat przez telefon, w międzyczasie spacerując po Larnace.

Przez kolejne dni goniliśmy słońce. Głównym odpowiedzialnym za decyzję gdzie danego dnia jedziemy i co będziemy robić była pogoda! W sumie nie wiem, co oryginalnego możnaby napisać o tym kierunku podróży, a powielać treści internetowych nie chce. Ciekawym miejscem, które chciałabym jeszcze zobaczyć (po zakończeniu budowy) to marina w Limassol. Moim pierwszym skojarzeniem była mini namiastka Dubaju, natomiast finalny zamysł można było zobaczyć tylko na wizualizacjach, rozwieszonych w roli plandek budowalnych. Może byłeś/aś na miejscu po zakończeniu budowy? Podziel się wrażeniami!

Zapytałam męża, co jeszcze można napisać o Cyprze…odpowiedział: „widać potencjał na fajny wypoczynek i podróż…ale nam nie było pisane”. Także powodzenia, może Tobie będzie 🙂