Tak się dziś wywiązała rozmowa z mężem, bo my uwielbiamy dyskutować. Jaki wachlarz emocji, od skrajności do skrajności w niezwykle krótkim czasie dziecko jest w stanie wywołać w rodzicu. Jak bardzo dziecko uczy nas nowych rzeczy o samym sobie, których możliwe, że bez nich nie mielibyśmy nigdy możliwość odkryć. Stymulują nas do ogromnej przemiany. Rodzicielstwo jest jednym z najbardziej transformujących doświadczeń w życiu człowieka.
Kiedy zostajemy rodzicami, zaczynamy nie tylko troszczyć się o drugą osobę, ale także otwieramy się na możliwość własnego samorozwoju. To właśnie w roli rodzica możemy nauczyć się wielu cennych lekcji i odkryć nowe aspekty siebie. Nie ma w tym nic odkrywczego, gdyby nie fakt, mam wrażenie, że mało kto na to tak patrzy. W młodych rodzicach widzę wiele refleksji i zachowań względem rodzicielstwa, ale nie perspektywę na odkrywanie siebie. Pierwszą lekcją, którą rodzicielstwo przynosi, jest bezwarunkowa miłość. Kiedy patrzymy na nasze dziecko, zależy nam tylko na jego dobru i szczęściu. Ta miłość sprawia, że uczymy się stawiać potrzeby innych przed własnymi i rozwijać empatię. Rodzice uczą się być bardziej cierpliwymi, wyrozumiałymi i gotowymi do poświęceń dla dobra swojego dziecka. Nauka cierpliwości myślę, że jest jedną z trudniejszych, ale fakt przy dziecku jakoś idzie łatwiej. Jesteśmy w stanie uznać niedojrzałość układu nerwowego dziecka i pracować nad czymś, względem czego kiedyś mogliśmy pozostawać bierni, mimo że ta cecha mogła nam przysparzać problemów. Myślę, ze jednocześnie, a żeby było trudniej bo to trochę w opozycji jest nauka pozostania sobą, zachowania lub dopiero nauki zdrowego egoizmu. Tutaj, aż się prosi o osobny wpis. Egoizm uważam, za jedną z cenniejszych cech. Nie mylić z egocentryzmem. Nie rozumiem dlaczego egoizm społecznie jest tak hejtowany. Dlaczego od dziecka sieje się pogląd w człowieku, że bycie egoistycznym jest złe.
To jest cecha na którą się składa asertywność, umiejętność stawiania granic, sprzeciwiania się rzeczom, które nam nie służą, zaspokajaniu swoich potrzeb i wiele innych. Ale jak wyżej…po narodzinach dziecka instynktownie przedkładamy jego potrzeby ponad swoje, bo ta istota jest zbudowana głównie z potrzeb, a jej istnienie jest zależne 100% od nas… I nagle mija kilka pierwszych lat i musimy nauczyć tego małego człowieka wszystkiego co przed chwilą wymieniłam… To jeden z wielu kontrastów i dualizmów z którymi młody rodzic musi się mierzyć i za którym powinien nadążać, bo w życiu dziecka na wszystko jest odpowiedni czas. Jego rozwój nie poczeka… A nas nikt nie uczy, kiedy co i jak. Esencja samorozwoju, bo żeby dać musisz mieć z czego, ale też wiedzieć co, kiedy dać i mieć do tego zasoby. Można to uprościć do zaspokojenia swoich potrzeb i reagowania na potrzeby dziecka, ale znów samoświadomość level hard.
Kolejną lekcją jest umiejętność radzenia sobie z trudnościami. Wychowanie dziecka to nie tylko radosne chwile, ale również wyzwania i trudności. Proporcje są różne, w różnych momentach i zdarzają się chwile, kiedy te drugie dominują przez pewien czas pożerając nasze całe zasoby. Musimy podejmować decyzje, rozwiązywać problemy i radzić sobie z sytuacjami, które mogą być frustrujące i wyczerpujące. To wymaga od nas rozwinięcia umiejętności zarządzania stresem, rozwiązywania konfliktów i elastycznego myślenia. Rodzicielstwo wymaga także rozwinięcia umiejętności komunikacji i budowania relacji, a z tym dużo osób ma problem. Ciągnące się, nieprzepracowane problemy z przeszłości, niedojrzałość emocjonalna, znów wspomniane wcześniej niezaspokojenie swoich potrzeb, głównie emocjonalnych może to zwyczajnie uniemożliwiać. Rodzicielstwo może więc stać się okazją do refleksji nad własnym dzieciństwem i relacjami z własnymi rodzicami. Świadomość swoich doświadczeń i wzorców z przeszłości może pomóc w budowaniu bardziej świadomych i zdrowych relacji z własnym dzieckiem. Aby dobrze zrozumieć i wspierać swoje dziecko, trzeba umieć słuchać, zadawać pytania i wyrażać swoje uczucia w sposób konstruktywny. Rodzice uczą się również być przykładem dla swojego dziecka, przekazując wartości i wzorce zachowań. Niektóre z nich będą dla dziecka budujące i pozytywne, inne mogą go wewnętrznie rujnować, bo warto pamiętać, że my sami nie wszystkie wzorce zachowań jakie wynieśliśmy z domu rodzinnego mamy dobre. Często są krzywdzące dla nas samych, ale i powodujące trudności w budowaniu relacji czy komunikacji z dzieckiem. Mamy jednak wpływ na to co z tym zrobimy…Rodzicielstwo to także okazja do odkrywania swoich własnych ograniczeń i pracowania nad nimi. Często stajemy w obliczu naszych własnych lęków, niepewności czy niedoskonałości. Praca nad tymi wyzwaniami może prowadzić do osobistego wzrostu i samorozwoju w najdosłowniejszym tego słowa znaczeniu. Rodzice mogą zgłębiać obszary swojej psychiki, ucząc się radzenia sobie z własnymi emocjami i budując zdrowe relacje zarówno z dzieckiem, jak i z samym sobą. Ważnym aspektem samorozwoju w rodzicielstwie jest także umiejętność znalezienia równowagi między byciem rodzicem a byciem jednostką, o czym chwilę temu wspomniałam w aspekcie zdrowego egoizmu. Ważne jest, aby dbać o swoje własne potrzeby, zainteresowania i cele, nie zapominając o tym, że jesteśmy również indywidualnościami poza rolą rodzica. Rodzice, którzy dbają o swój własny rozwój, są lepiej wyposażeni do pełnienia roli rodzica. Szukanie czasu dla siebie, rozwijanie swoich zainteresowań czy inwestowanie w zdrowie i dobry stan emocjonalny są kluczowe dla utrzymania równowagi i dobrej kondycji psychicznej. Są również tym dobrym wzorem zachowań i wartości dla dziecka. Jak widać to wszystko jest jedną wielką siecią wzajemnych połączeń i zależności.
Podsumowując, rodzicielstwo stanowi nie tylko wspaniałą okazję do kształtowania i wspierania rozwoju dziecka, ale także do rozwoju samego siebie jako osoby.
Poprzez naukę miłości bezwarunkowej, radzenie sobie z trudnościami, rozwijanie umiejętności komunikacji, pracy nad własnymi ograniczeniami i dbanie o równowagę, rodzice stają się bardziej empatycznymi, świadomymi i pełnymi miłości jednostkami. To właśnie w procesie wychowywania swojego dziecka, rodzice mają możliwość odkrywania i rozwijania swojego potencjału, przekraczania własnych granic i stawania się lepszymi wersjami siebie.